Więcej spokoju
Budzisz się bez myśli, że znowu musisz przeżyć dzień, który od dawna nie jest Twój.
Od pragnienia do pierwszego kroku.
Może nie umiesz jeszcze nazwać tego, czego chcesz. Wiesz za to dokładnie, jak nie chcesz czuć się przez kolejny rok.
Bez ciągłego ścisku w brzuchu. Bez wracania do „może kiedyś”. Bez pytania innych, czy możesz wybrać siebie.
Kameralna grupa • spotkania na żywo • indywidualny plan pierwszego kroku
Nie musisz jeszcze mieć gotowej nazwy marzenia. Możesz zacząć od tego, co już wiesz o swoim życiu i swoim ciele.
Budzisz się bez myśli, że znowu musisz przeżyć dzień, który od dawna nie jest Twój.
Nie czekasz, aż ktoś da Ci pozwolenie. Wiesz, jaki ruch możesz wykonać sama.
Nie musisz od razu rzucać wszystkiego. Zaczynasz odzyskiwać wpływ na swoje decyzje.
Przestajesz czekać na wielki finał i zaczynasz zauważać, co zmienia się po drodze.
Nie zawsze pierwsze przychodzi konkretne marzenie. Czasami najpierw wiesz, że masz dość napięcia, odkładania i życia według cudzych oczekiwań.
To też jest punkt startowy.
Możesz zacząć od tego, co już jest jasne. Od uczucia, którego masz dość, i od tego, którego chcesz w swoim życiu więcej.
Nie wypowiedzenie. Nie wielka rewolucja. Jedna decyzja, która zaczęła otwierać kolejne.
„Przecież jest dobrze. Nie masz na co narzekać. Powinnaś być wdzięczna”.
Miałam dobrą pracę, awanse, fajnych ludzi wokół i stabilne życie. Z zewnątrz wszystko wyglądało dobrze. W środku wiedziałam, że nie chcę spędzić kolejnych lat w tym samym miejscu. Chciałam budzić się z poczuciem, że moje życie jest naprawdę moje.
Nie znałam całej trasy i nie miałam gwarancji. Zaczęłam od małego kroku. Później z Michałem wyruszyliśmy kamperem. Po drodze wracał lęk, ale nie pozwoliłam mu zdecydować za mnie.
Każdy tydzień dokłada jeden element. Na końcu łączysz je w decyzję, którą możesz sprawdzić w codziennym życiu.
Zobaczysz swoje mocne strony, doświadczenia i talenty. Nazwiesz też cienie, które utrudniają Ci ruszenie. Nie zaczynasz od zera.
Przyjrzysz się zdaniom, które od dawna Cię zatrzymują. Sprawdzisz, co jest faktem, a co interpretacją podpowiadaną przez lęk. Znana droga nie zawsze jest Twoją drogą.
Rozpoznasz osoby, które pomagają Ci iść dalej, oraz te, które z własnego strachu próbują zawrócić Cię do tego, co znane. Nie każdy musi wiedzieć o Twoim planie.
Zbierzemy Twoje odkrycia i przełożymy je na ruch dopasowany do pracy, pieniędzy, relacji, możliwości i obecnego tempa. Będziesz wiedziała, co zrobisz dalej.
Przełożysz swoje uczucia i odkrycia na decyzję, którą możesz sprawdzić w prawdziwym życiu.
Pytanie brzmi: czy będzie to rozdział, który wybrałaś, czy kolejny, który napisały za Ciebie lęk, przypadek i cudze oczekiwania?
Możesz jeszcze raz powiedzieć sobie:
W ciągu czterech tygodni:
Wystarczy, że zdecydujesz, czy chcesz nadal odkładać swój rozdział, czy wreszcie zacząć go pisać.
Zostaję główną bohaterką